facebook
logotype
img1
img2
img3


Folklor kołbielski to ogromne bogactwo, różnorodność i piękno. 

Dla mnie folklor kołbielski to mój kraj lat dziecinnych, który za wszelką cenę pragnę "ocalić od zapomnienia".


Mottem mojego działania są słowa profesora Leszka Kołakowskiego: 


„Kultura narodowa nie jest (...) sztabą złotą, którą można w ziemi zakopać i po latach nietkniętą wydobyć, nie jest także zabytkiem muzealnym albo biblioteką chwilowo nieczynną. Jest formą aktualnego trwania narodu. Przechowywać ją można tylko jako kulturę żyjącą, a więc tylko w oporze przeciw degradacji mowy publicznej, przeciw redukcji życia do prywatności powszedniej, przeciw próchnieniu wszystkich spontanicznych krystalizacji życia zbiorowego nie dekretowanych nakazem. (...) Kultura narodowa nie przechowywania wymaga, ale obrony czynnej i w złej wierze żyje ten, kto powiada, iż nie wie, co to znaczy."

                                                          Leszek Kołakowski „Sprawa polska”

O folklorze kołbielskim, jego kolorycie, można napisać wiele. Ważne jest jednak, że powstały różne naukowe opracowania, do których każdy dociekliwy czytelnik może zajrzeć. Kołbielszczyzna to nie tylko strój, wycinanki, przyśpiewki czy kolorowe kilimy, to przede wszystkim mieszkańcy, którzy kochają swoją Małą Ojczyznę, z dumą podtrzymują jej obrzędy i wpajają tę miłość młodszym pokoleniom.

Dzięki temu ukochaniu rodzimych tradycji, dzięki temu, że żyją tu ludzie o otwartych sercach i umysłach folklor kołbielski, przetrwa i będzie stanowił dumę nie tylko gminy i powiatu, ale także całego Mazowsza.