facebook
logotype
img1
img2
img3

Potrawy

Posiłki ludu wiejskiego nie były zbyt urozmaicone, ale z całą pewnością zdrowe i bez konserwantów. Ludzie na wsi jadali, to co sami wyprodukowali. Na przykład z mleka robili śmietanę, masło, twarogi. Większość z nas nie jadło rośliny zwanej gwarowo kumosą. Dziś potraktowalibyśmy ją wyłącznie jako zielsko, które nie nadaje się do jedzenia. Babcie wspominają jednak smażoną na maśle komosę, jako przysmak. Mało kto wie, że na łąkach rosną jadalne grzyby "podróżniczki", które ludzie kiedyś powszechnie zbierali. Mięso jadano dość rzadko, przeważnie raz w tygodniu i przy okazji świąt. W bardzo, ascetycznie obchodzonym Wielkim Poście pewną odmianą była SÓJKA, najbardziej charakterystyczna potrawa dla regionu kołbielskiego.
Każda porządna gospodyni potrafiła zaczynić także ciasto na chleb, który pieczony na liściach chrzanu smakował z pewnością wyśmienicie.